Aktualności

GREENLIGHT RATUNEK MICROSOFTU?

Jak przekonuje w tytule publikacji PAP, Polacy obawiają się powrotu do miejsca pracy. Dalej informuje, że jedynie 41% się tego obawia. Jeszcze dalej reklamuje narzędzie kontrolujące stan zdrowia wśrod pracowników. To Greenlight, czyli ratunek od Microsoftu.

Z PAPu dowiadujemy się, że aż 97 proc. ankietowanych pracowników deklaruje, że zgodziłoby się informować firmę o swoim zdrowiu. “To dobrze” – można pomyśleć, ale zaraz zapala się lampka bezpieczeństwa. “Czy nie ma tu czegoś podejrzanego?”

Oczywiście, że jest, bo od razu wciskają nam rozwiązanie inwigilujące społeczeństwo – Greenlight. Rozwiązanie opracowane jest we współpracy z Microsoft. Umożliwia pracownikom interakcję z pracodawcą, pomagając w monitorowaniu ryzyka rozprzestrzenia się wirusa w miejscu pracy.

„Warunki w jakich do tej pory pracowaliśmy, zmieniły się bezpowrotnie. Ciągła zmiana to także stały element technologii. Ważne, by była ona tworzona dla ludzi i z myślą o ich potrzebach. Możliwość wykorzystania takich narzędzi, jakimi są najnowsze rozwiązania do zdalnej współpracy czy sztuczna inteligencja wspomagająca procesy biznesowe i pracę wykonywaną każdego dnia, pomagają w pokonywaniu wielu pojawiających się obecnie wyzwań. Wymaga to jednak ciągłego podnoszenia kompetencji cyfrowych pracowników w obszarze najnowszych technologii, aby w jak najpełniejszy sposób mogli wykorzystać ich potencjał” – mówi Wojtek Życzyński, Director of Corporate Market, Small Business & Partner Channel, Microsoft Polska.

W ostatnim okresie mamy coraz wiecej wszędobylskiego Billa i jego pieniadze. To samo tyczy sie Microsoftu. Warto tu wspomnieć choćby o inwestycji o wartości 1 mld USD w technologię cyfrową zakładającą m.in. budowę data center w Warszawie, ktorą ostatnio chwalił się polski rząd.

Jeszcze trochę i wszyscy Polacy, będą za pan brat z inwigilacją i uwierzą, że inaczej się nie da. Czy uważasz, że Greenlight to fatycznie ratunek od Microsoftu, czy to kolejny gwóźdź do trumny naszej prywatności?

Źródło: pap